wtorek, 25 lutego 2020

21.07.2019 Święta Lipka - Kętrzyn

Dzisiejszy krótki niedzielny dzień naszego pielgrzymowania rozpoczęłyśmy Eucharystią o godz. 7.00. Maryja, która w tym miejscu wyprosiła wiele łask ufającym i nas hojnie obradowała. Po śniadaniu, które również otrzymałyśmy gratis z racji, że jesteśmy pielgrzymami, ruszyłyśmy z radością, śpiewając Godzinki na cześć Niepokalanej. Po kilku kilometrach ruchliwej drogi, zdecydowałyśmy, że pójdziemy troszkę dłuższym, ale bezpieczniejszym szlakiem rowerowym. Wyobrażenia nie były zgodne z rzeczywistością. To była bardzo trudna droga. Czasami musiałyśmy się przedzierać przez chaszcze. Co chwilę pada deszcz. Wymowne. W drodze dłużej niż zwykle wsłuchiwałyśmy się i rozważałyśmy Słowo Boże. Wczoraj miałyśmy piękny obraz dzisiejszej ewangelii: Marta i Maria- Zofia i Janina. Porusza nas mocno hojność z jaką Abraham przyjmuje Boga. Mocne poruszenia i postanowienia, a po dojściu do Kętrzyna- doświadczenia. Siostry Misjonarki Świętej Rodziny, choć przychodzimy bez zapowiedzi witają nas i goszczą jak samego Boga. Siostra Przełożona - Róża szybko organizuje obiad i poświęca nam dużo czasu na rozmowę. Inna kochana Siostra, która przygotowała nam posiłek, również zadbała o porządne odświeżenie habitów. Spełniło się jedno z tych przyziemnych, a dla pielgrzymów istotnych pragnień- czyste ubranie. Później idziemy na Eucharystię, znowu okazja, by powiedzieć kilka słów o pielgrzymce i wartości zawierzenia Maryi. Po Mszy św. Siostra Przełożona oprowadza nas po kościele zapoznając z bogatą historią kościoła i miasta. Wieczorem jeszcze ubogacające rozmowy o działaniu Maryi, o Słowie Bożym, które jest bardzo żywe właśnie dziś i niesie z sobą nadzieję. Piękny dzień i piękne spotkanie. Błogosławione Siostrzyczki. S. Assumpta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

09.05.2020 Maryniec – Złotów

Rano jesteśmy na Mszy św. w Złotowie, po której Justyna odwozi mnie z powrotem na trasę. W uszach piękny śpiew ptaków i Słowa Jezusa: „Fi...