poniedziałek, 15 kwietnia 2019

10.11.2018r. Biała Podlaska- Piszczac

Dziś rozpoczynamy dzień Eucharystią o 6:30. Dużo ludzi - mimo wczesnej pory. Ksiądz krótko wspomina o naszej pielgrzymce. Później dość sporo parafian powierza swe intencje Maryi. „A Bóg mój według swego bogactwa zaspokoi wspaniale w Chrystusie Jezusie każdą waszą potrzebę.” Słyszymy dziś w pierwszym czytaniu. Z nadzieją ruszamy w drogę nasycone nie tylko Ciałem Jezusa i Słowem, ale także suto dobrym śniadaniem na plebanii. Parafia p.w. Bożego Miłosierdzia i Proboszcz - niezwykły człowiek- dobry i miłosierny. W drodze telefon - Asia i jej córka Ania właśnie do nas jadą. Znamy się tylko przez Internet lub rozmowy telefoniczne. A jednak ... Asia idzie z nami nieustannie duchowo, a modlitwa przybliża ludzi. Czekamy więc na kogoś bliskiego. Radość spotkania i wspólnej drogi. Piękne świadectwa życia i trwania w Bogu przez Maryję. Czuję się mocno ubogacona. Oczywiście jest wspólny różaniec i koronka w łączności z Krzyżem przez Amerykę. Pani Asia, mimo choroby idzie z nami przez 2km na ostatnim dzisiejszym etapie. Mówi, że spełnia się jej marzenie. Bóg daje łaskę ... Niech będzie uwielbiany! To też nasza radość. Miałyśmy zatrzymać się w Piszczacu na noc, czyli tam gdzie docieramy. Jednak Maryja miała inne plany. Pani Asia „porywa” nas z Maryją do siebie i obiecuje jutro „odstawić” na miejsce. Nie ma przypadków. Już godzinę później trwamy wspólnie na modlitwie -Msza święta i Adoracja dziękczynna za 100lat niepodległości. A Maryja słucha cichych szeptów mieszkańców i bliskich p. Asi. Dzieci i wnuków... Ona wybrała ten Dom. (S. Bernadetta)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

09.05.2020 Maryniec – Złotów

Rano jesteśmy na Mszy św. w Złotowie, po której Justyna odwozi mnie z powrotem na trasę. W uszach piękny śpiew ptaków i Słowa Jezusa: „Fi...