Nieustanna Pielgrzymka Zawierzenia - Pielgrzymka stałego zawierzania Niepokalanemu Sercu Maryi Polski i świata poprzez nieustanną "modlitwę nogami" - cichą ofiarę trudu i pokornego trwania w dziękczynieniu.
poniedziałek, 15 kwietnia 2019
09.11.2018 r. Kożuszki - Biała Podlaska
Wczoraj sen przyszedł bardzo szybko, więc i poranek bardzo szybko. Modlitwa ciszą w przestrzeni wypełnionej dobrem. Potem szybkie śniadanie, na które ksiądz Franciszek zaserwował pierożki Mamusi. Wiadomo- były wyjątkowe. Otrzymujemy jeszcze świeżo pieczony chleb, miód i kapłańskie błogosławieństwo. Droga we mgle. Widoczność bardzo słaba. Co chwila z mgły wyłaniają się liczne krzyże i kapliczki- co kilka kroków wskazują drogę i właściwy kierunek. Nie widząc drogi przychodzi nam refleksja, by żyć i kochać tu i teraz. Dalszą wędrówkę i przyszłość z ufnością zawierzamy Bogu przez Serce Maryi.
Droga wypełniona wsłuchiwaniem się w Słowo Boga i modlitwą różańcową... Towarzyszy nam nadzieja. We mgle z przejaśnieniami na kilka minut i z bólem fizycznym pokonujemy 38 km. Z wdzięcznością docieramy do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Białej Podlaskiej. Jezu, ufam Tobie. Eucharystia...
„Jak dobrze, gdy serce nakarmione Bogiem. Pokój. Na zakończenie Mszy św. mówimy kilka zdań o pielgrzymce i zabieramy w drogę modlitwy intencje, które licznie są wpisywane do zeszytu. Doświadczamy miłosierdzia od Księdza Proboszcza, który daje nam nocleg i zaprasza na imieninową kolację jednego z wikariuszy. Obfitość i pogoda ducha. W tym domu Miłosierdzie Boże ma bardzo ludzkie oblicze. Wdzięczność.
Słowo z Księgi proroka Ezechiela jest żywe dziś:
Anioł rzekł do mnie: „Woda ta płynie na obszar wschodni, wzdłuż stepów, i rozlewa się w wodach słonych, i wtedy wody jego stają się zdrowe. Wszystkie też istoty żyjące, od których tam się roi, dokądkolwiek potok wpłynie, pozostaną przy życiu: będą tam też niezliczone ryby, bo dokądkolwiek dotrą te wody, wszystko będzie uzdrowione.
A nad brzegami potoku mają rosnąć po obu stronach różnego rodzaju drzewa owocowe, których liście nie więdną, których owoce się nie wyczerpują; każdego miesiąca będą rodzić nowe, ponieważ ich woda przychodzi z przybytku. Ich owoce będą służyć za pokarm, a ich liście za lekarstwo”. S. Assumpta
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
09.05.2020 Maryniec – Złotów
Rano jesteśmy na Mszy św. w Złotowie, po której Justyna odwozi mnie z powrotem na trasę. W uszach piękny śpiew ptaków i Słowa Jezusa: „Fi...
-
05.05.2020 Żabin- Poznań Po śniadaniu ruszam w drogę. Jest za co dziękować. Tyle dobra z Bożej i ludzkiej ręki. Nawet buty mam suche. Modlę ...
-
08.05.2020 Chodzież – Maryniec Rano uczestniczymy we Mszy świętej w parafii św. Floriana, a po Niej kapłani zaprosili nas na śniadanie. Dob...
-
07.05.2020 Oborniki- Chodzież Zregenerowane, nakarmione i obdarzone miłością idziemy na Eucharystię do kościoła świętego Józefa. Józef już o...






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz