poniedziałek, 13 sierpnia 2018

10.08.2018 r Krzeszów - Pisarzowice

10.08.2018 r. Basilica of the Assumption of the Blessed Virgin Mary, Krzeszów- Gmina Kamienna Góra- Pisarzowice. Piękny początek pielgrzymowania przez diecezję legnicką. Rano Eucharystia w bazylice Matki Bożej Łaskawej. Ksiądz Proboszcz wita nas bardzo serdecznie i pielgrzymującą ikonę ustawia na ołtarzu. Wspólna modlitwa i znowu doświadczam bardzo głęboko tego, że Maryja słyszy nasze serca. Na koniec Ksiądz Proboszcz posyła nas na drogi udzielając błogosławieństwa. Wracamy jeszcze do Elżbietanki Krzeszów na śniadanie. Dziękujemy bardzo za gościnę, pranie, pomoc w transporcie i ruszamy z kroplami deszczu. Ewangelia mówi nam, że trzeba obumierać, by owocować. Różaniec. W lesie tracimy szlak. Potrzeba czujności. Kazdy z nas miał jakiś swój pomysł i rację .... uczę się pokory, bo w tej sytuacji widzę u siebie wyraźne braki. Okazało się, że były znaki na poprzewracanych drzewach. Idziemy radośnie. Docieramy do Kamiennej Góry, bierzemy klucze do domu p. Teresy, gdzie dziś wrócimy na nocleg. Piekna trasa... Idziemy z różańcem do Pisarzowic i tam kończymy nasz etap w dniu dzisiejszym. Wracamy do domu Pani Teresy- Mamy S. Bernadetty, która szła na etapie Jastrzębie Zdrój- Prudnik, więc przyjmuje Maryję i nas z szczególną miłością. Karmi nas obficie, daje nam świadectwo ze swojej drogi, my trochę opowiadamy o naszym pielgrzymowaniu. Pani Teresa ma dziś dyżur adoracji Najświętszego Sakramentu - idzie z nią Henryk. My wybieramy się na poszukiwania telefonu S. Salomei, która gubiąc go w drodze traci wszystkie ważne kontakty w prowadzeniu jadłodajni. Bardzo często akcentuje to, że traci kontakty do wielu swoich podopiecznych. Wyprawa nieskuteczna, oddajemy Bogu przez ręce Maryi. Po powrocie w komplecie modlimy się różaniec, dociera też do nas ku wielkiej radości S. Bernadetta. Potem jeszcze jeden różaniec i czytamy wspólnie fragment adhortacji. Idziemy spać, a Pani Tereska zostaje na modlitwie z Maryją do 3 rano.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

09.05.2020 Maryniec – Złotów

Rano jesteśmy na Mszy św. w Złotowie, po której Justyna odwozi mnie z powrotem na trasę. W uszach piękny śpiew ptaków i Słowa Jezusa: „Fi...