Nieustanna Pielgrzymka Zawierzenia - Pielgrzymka stałego zawierzania Niepokalanemu Sercu Maryi Polski i świata poprzez nieustanną "modlitwę nogami" - cichą ofiarę trudu i pokornego trwania w dziękczynieniu.
piątek, 10 sierpnia 2018
09.08.2018 r. Mieroszów- Krzeszów. Na śniadanie przychodzą Ola i Michał - młodzi zaangażowani w życie parafii, których poznaliśmy wczoraj. Radosne spotkanie. Michał oznajmia że idzie z nami. Za chwilę przychodzi jeszcze Paweł, Karolina i Piotrek. Bardzo się cieszymy ich obecnością i wspólną drogą.
Trasę dziś mamy zaledwie 15 km, więc idziemy spokojnie i często się zatrzymujemy. Karolina czyta nam dziś z adhortacji rozdział o ścisłości i zapale. Papież mówi nam, że świętość zostawia ślad na tym świecie. Pan Jezus zachęca byśmy się nie bali, bo On jest z nami. Mamy też patrzeć na Jego przykład. Jego współczucie nie koncentrowalo Go na sobie ale przeciwnie ono pobudzalo do stanowczego porzucenia siebie by głosić, uzdrawiać i wyzwalac. " Uznajmy więc naszą słabość, ale pozwólmy by Jezus wziął ją w swoje ręce i posłał nas na misję...Potrzebujemy bodźca Ducha, byśmy nie zostali sparaliżowani strachem i wyrachowaniem, byśmy nie przywykli jedynie do poruszania się w bezpiecznych granicach.Pamietajmy, że w przestrzeni, która pozostaje zamknięta, w końcu pojawia się wilgoć powodująca chorobę."
Heniek od rana ma natchnienia, co robić w swojej parafii. Pomysły nabierają konkretnego kształtu. Wiemy, że nie przypadkowe było to przyjście do Mieroszowa i poznanie tej wspólnoty. Zapału dodają słowa papieża Franciszka. Idziemy z radością. Paweł ma niesamowitą energię i dużo radości w sobie. Michał z Mieroszowa opowiada o modlitwie i działaniach swojej wspólnoty. Karolina z Piotrkiem - bardzo pozytywni ludzie- idą z krzyżem i nadają tempo naszym krokom. Na chwileczkę siadamy przy kościółku św.Anny skąd pięknie widać Krzeszów. Widoki zachwycają, ednak musimy się zbierać, bo z dwóch stron nadciaga burza. Schodzimy trochę niżej i chronimy się pod wiatą, gdzie wspólnie odmawiamy ostatni różaniec. Do Krzeszowa docieramy po godz. 15.00. Kłaniamy się Matce Bożej Łaskawej i idziemy do sióstr. Dobre miejsce i czas. Żegnamy się z młodymi z Mieroszowa. Szkoda, że nie pielgrzymują z nami dalej. Dziękujemy Wam bardzo. @Jesteście Kochani. Po chwili odpoczynku i obiedzie idziemy na Eucharystię do Bazyliki. Uczta. Później każdy z nas robi sobie chwilę osobistego zatrzymania, a o 20.30 odczytujemy dziękczynienia i prośby zapisane w naszej pielgrzymkowej księdze intencji i po raz kolejny wplatamy je w różaniec. Tajemnice chwalebne. Na koniec Apel i znowu możliwość indywidualnego zatrzymania się.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
09.05.2020 Maryniec – Złotów
Rano jesteśmy na Mszy św. w Złotowie, po której Justyna odwozi mnie z powrotem na trasę. W uszach piękny śpiew ptaków i Słowa Jezusa: „Fi...
-
05.05.2020 Żabin- Poznań Po śniadaniu ruszam w drogę. Jest za co dziękować. Tyle dobra z Bożej i ludzkiej ręki. Nawet buty mam suche. Modlę ...
-
08.05.2020 Chodzież – Maryniec Rano uczestniczymy we Mszy świętej w parafii św. Floriana, a po Niej kapłani zaprosili nas na śniadanie. Dob...
-
07.05.2020 Oborniki- Chodzież Zregenerowane, nakarmione i obdarzone miłością idziemy na Eucharystię do kościoła świętego Józefa. Józef już o...







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz