poniedziałek, 15 kwietnia 2019

08.10.2018 r. Niepokalanów—Rokitno

Poniedziałek. Rano poszedłem z Leszkiem do Bazyliki odebrać ikonę. Leszek pobłogosławił mnie na drogę i ruszyłem w stronę Warszawy. Doszedłem do Błoni, gdzie zjadłem obiad i pomaszerowałem w kierunku Rokitna. Do tej pory nie wiedziałem, że oprócz tej koło Gorzowa, z której niosę ikonę, jest jeszcze jedna taka miejscowość. Po drodze rozmawiałem z bratem Grześkiem, który załatwił mi nocleg u księdza w Rokitnie. Kiedy przyszedłem niedługo potem była Msza św. i różaniec, więc zostałem. (Marek)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

09.05.2020 Maryniec – Złotów

Rano jesteśmy na Mszy św. w Złotowie, po której Justyna odwozi mnie z powrotem na trasę. W uszach piękny śpiew ptaków i Słowa Jezusa: „Fi...