Nieustanna Pielgrzymka Zawierzenia - Pielgrzymka stałego zawierzania Niepokalanemu Sercu Maryi Polski i świata poprzez nieustanną "modlitwę nogami" - cichą ofiarę trudu i pokornego trwania w dziękczynieniu.
niedziela, 5 sierpnia 2018
O4.08.2018 r. Miasto Duszniki-Zdrój- Kudowa-Zdrój. Pierwsza sobota miesiąca. Na początek dnia u Franciszkanów sakrament pokuty- wielka łaska i ważne wskazówki, potem różaniec wynagradzajacy Niepokalanemu Sercu Maryi i Eucharystia. Bardzo się cieszę tym spotkaniem z Bogiem w Sakramentach i z Maryją. Po Mszy św wiele osób wpisuje intencje, kilka podchodzi rozmawiać, a we mnie wzbiera wewnętrzna radość, z tego powodu, że mogę nieść intencje powierzone Maryi. Łaska. Wychodzę dość późno 11.30. Jeszcze kilka dobrych słów z siostrami i ruszam zdecydowanym krokiem. Przede mną tylko 15 km, ale w terenie górzystym i przy takiej temperaturze już dwa dni temu przekonałam się, że "tylko" bardzo mnie uczy pokory. Idę. Różaniec, różaniec różaniec... Piękne widoki, śpiew ptaków, zwierzęta leśne. Nagle wyrasta przede mną bardzo ostre podejście na Główny Szlak Sudecki. Akurat kończę "Cierniem Ukoronowanie" i zaczynam "Drogę Krzyżową". Przeraża mnie to podejście, brakuje sił, skwar, ból pleców i nóg,.... Idę... Świadomie stawiam każdy krok. W modlitwie wraca doświadczenie z Drogi Krzyżowej w Lasówce. Pokorny Jezus. Dalej droga spokojna, choć zaczynam odczuwać braki wody. Ostatni las jest zupełnie inny. Nie dostrzegam tu piękna. Jest bardzo zanieczyszczony przez ludzi, drzewa połamane, albo wyrwane z korzeniami co chwila zagradzają mi drogę. Jedyne słowo, które się przychodzi mi na myś to "zniszczenie". Nie analizuję, idę pokonując przeszkody na drodze z nieustannym Ave Maria. Zmęczona docieram do naszego klasztoru w Kudowie. Ikona Maryi w kaplicy. Siostra Teresa karmi mnie do syta. Siostra Katarzyna pierze habit. Dom. Wieczorem przychodzi Rodzinka u której nocowalysmy w Międzylesie. Drugi raz w życiu widzę ludzi na oczy, a w sercu jak najbliższa rodzina. Kwiatki od Gabriela zachowuję. Pójdą z Matką Bożą.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
09.05.2020 Maryniec – Złotów
Rano jesteśmy na Mszy św. w Złotowie, po której Justyna odwozi mnie z powrotem na trasę. W uszach piękny śpiew ptaków i Słowa Jezusa: „Fi...
-
Dziękujemy Siostrom Bernardynkom za serdeczną gościnę i udajemy się do Katedry na Mszę św. o godz. 8.00. Kiedy weszłyśmy do świątyni, trwała...
-
05.05.2020 Żabin- Poznań Po śniadaniu ruszam w drogę. Jest za co dziękować. Tyle dobra z Bożej i ludzkiej ręki. Nawet buty mam suche. Modlę ...
-
Do Grzegorza i Romana w Międzyrzeczu dołączyli Sławek, Roman i Leszek. Pielgrzymi dotarli do Rokitna na Eucharystię o godz. 12.00, której z ...











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz