Nieustanna Pielgrzymka Zawierzenia - Pielgrzymka stałego zawierzania Niepokalanemu Sercu Maryi Polski i świata poprzez nieustanną "modlitwę nogami" - cichą ofiarę trudu i pokornego trwania w dziękczynieniu.
czwartek, 14 czerwca 2018
14.06.2018r. Skarżyce - Wolbrom (ok.26km)
14.06.2018r. Skarżyce - Wolbrom (ok.26km)
Dziś piękny dzień. W czasie naszego śniadania przyszła do nas pani, która wczoraj nie zdążyła wpisać w zeszyt intencji i na drogę podarowała nam 10 świeżutkich jajek prosto z kurnika 😀 wzięliśmy z wdzięcznością...
Ksiądz Proboszcz udziela nam kapłańskiego błogosławieństwa na drogę ( czy może być coś piękniejszego?) A my dziś za przykładem Roberta (ze względu na czwartek) chcemy modlić się za Kapłanów i szczególnie za nich ofiarujemy swe kroki.
Droga robi się już coraz bardziej pagórkowata. Ale za to Bóg poprzez pogodę nas po prostu rozpieszczał😍 nie było ani upału, ani deszczu. Jedynie przyjemny wiatr 😊
Młodzież szła szybkim krokiem. Są niesamowici... Markowi chyba udzieliło się ode mnie i cierpiał dziś z powodu bólu kostki. Ale szedł. I jutro też zamierza. Dziewczyny są też silne. Nikt nie narzeka, choć czasem dajemy sobie chwilę, bo się wyżalić, co komu dolega 😉 ale wszystko w wielkiej radości.
Dziś wygłosili mi piękną konferencje. Krótko.
MAREK: już nie mam sił.
PATI: to weź krzyż i oprzyj się o niego.
I tak zrobił. I doszedł do końca. KONIEC.
Rozumiecie, nie? Na naszej drodze krzyżem przez Polskę, na naszej drodze przez życie w tych momentach, kiedy jest najtrudniej Patrycja radzi: weź krzyż i oprzyj się o niego.
Krzyż. W nim jest źródło siły, w nim jest życie, bo na krzyżu Jezus pokonał śmierć.
Potem Patrycja szepnęła do Gabi: ale bym zjadła czereśni...
Nie mija godzina i co? Pani Marta woła nas z drogi na czereśnie. Zaprasza na herbatę i kawę. Jednak czereśnie owszem a za kawę dziękujemy, bo chcemy zdążyć na Eucharystię a nie wiemy jak będzie w drodze. Opowiadamy chwilę o pielgrzymce. Pani wsypuje nam do torby uzbierane już wcześniej czereśnie a my wpisujemy ją do naszego zeszytu intencji i z wielką radością ruszamy dalej... 😊
Dziś schronienia udzielają nam Siostry Karmelitanki. W ich kaplicy odpocznie dziś Matka Boża. Jest nam tu u nich jak w Niebie. Mimo wielu, wielu obowiązków przyjmują nas z wielką miłością i dobrocią.
Ks. Proboszcz pozwala nam postawić Ikonę na Mszę w bocznym ołtarzu oraz powiedzieć parę słów o pielgrzymce. A po jej zakończeniu znowu ludzie chętnie wpisują swoje intencje, zadają pytania. Jedna Pani deklaruje duchowe uczestnictwo od jutra do końca, czyli do 11.11.
Piękne spotkania!
Ja wieczorem w kaplicy u sióstr czytam Maryi intencje z zeszytu... A Ona cierpliwie słucha...
Dziś ja niosłam Ją w plecaku a Ona niosła mnie. s. Bernadetta
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
09.05.2020 Maryniec – Złotów
Rano jesteśmy na Mszy św. w Złotowie, po której Justyna odwozi mnie z powrotem na trasę. W uszach piękny śpiew ptaków i Słowa Jezusa: „Fi...
-
Dziękujemy Siostrom Bernardynkom za serdeczną gościnę i udajemy się do Katedry na Mszę św. o godz. 8.00. Kiedy weszłyśmy do świątyni, trwała...
-
Do Grzegorza i Romana w Międzyrzeczu dołączyli Sławek, Roman i Leszek. Pielgrzymi dotarli do Rokitna na Eucharystię o godz. 12.00, której z ...
-
07.05.2020 Oborniki- Chodzież Zregenerowane, nakarmione i obdarzone miłością idziemy na Eucharystię do kościoła świętego Józefa. Józef już o...










Brak komentarzy:
Prześlij komentarz