sobota, 5 maja 2018

05.05. 2018 Puck - Gdynia Orłowo

Puck - Gdynia Orłowo Dziś wychodzimy sprawnie. Do przejścia 32 km, a chcemy być spokojnie przed Eucharystią. Jak każdego dnia nasze pielgrzymowanie rozpoczynamy śpiewem: "Witaj Gwiazdo Morza" oraz "Przybądź Duchu Święty", a później kroki i oddech w rytmie różańca. Zatrzymujemy się w Mrzezino w Kościele św. Aniołów Stróżów. Tu znowu tyle znaków, które mówią jak iść. Krzyż pośrodku uczty w Wieczerniku (Kształt naszej pielgrzymki przez Polskę ), Aniołowie, św. Jan Paweł II. A do mnie jeszcze przemawia mały, a jednak ważny szczegół - konfesjonał dla niepełnosprawnych. Miłość. Po adoracji wychodzimy z Kościoła i spotykamy się z Proboszczem, który serdecznie zaprasza nas do siebie i szczodrze obdarza. Dalej idziemy wśród pięknych łąk, ale bardzo ruchliwą drogą. Jest trudno. Maryja jednak uczy cierpliwego wsłuchiwania się w To, co istotniejsze niż hałasy tego świata. Toczą się w nas małe walki wewnętrzne. Docieramy do parafii Matki Boskiej Bolesnej. Tu ponownie spotykamy się z Maryją - Niewiastą Eucharystii w monstrancji Fatimskiej. Maryja jeszcze głębiej pozwala nam poznać Siebie: Cierpliwie Słuchająca - Zasłuchana w Słowo Boga i bicie naszych serc. Ta, w Której Słowo stało się Ciałem, Która jest cała w Miłości Krzyża Chrystusowego i przytula nas jako Swoje dzieci. Wspólny różaniec, Eucharystia i "Majówka" Cieszmy się spotkaniem z Przyjaciółmi Boga. Dotarł też nasz pielgrzym Robert. Łaska po łasce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

09.05.2020 Maryniec – Złotów

Rano jesteśmy na Mszy św. w Złotowie, po której Justyna odwozi mnie z powrotem na trasę. W uszach piękny śpiew ptaków i Słowa Jezusa: „Fi...