poniedziałek, 15 kwietnia 2019

04.10.2018 r. –10 km Łowicz—Laguszewo

Dziś wyszedłem z miejsca, w którym wczoraj zakończyłem pielgrzymkę - to jest 10 km przed Łowiczem. Kiedy przeszedłem kilka kilometrów zaczepił mnie mężczyzna, który chciał się dowiedzieć co mnie skłoniło do tego by tak wędrować z krzyżem, udzieliłem mu wszelkich informacji dotyczących pielgrzymki i wymieniliśmy się numerami. Szedłem dalej, czując na plecach silny wiatr, który mnie pchał do przodu i radość z odmawiania modlitwy różańcowej. Dziś skończyłem szybciej, bo dołącza do mnie Marek- mój niewidomy przyjaciel, który będzie szedł ze mną dwa dni. To był piękny dzień. (Marek)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

09.05.2020 Maryniec – Złotów

Rano jesteśmy na Mszy św. w Złotowie, po której Justyna odwozi mnie z powrotem na trasę. W uszach piękny śpiew ptaków i Słowa Jezusa: „Fi...