poniedziałek, 15 kwietnia 2019

03.11.2018 r. Pierwsza Sobota Miesiąca. Siedlce

Szczęść Boże, nie umiem opisać radości osób , które dziś odwiedziła Matka Boża. Po nocnym czuwaniu modlitewnym u Mirki ikona była z nami podczas nabożeństwa pierwszosobotniego. Msza święta wynagradzająca Niepokalanemu Sercu Maryi, godzinki, medytacja i modlitwa różańcowa, po czym ikona odwiedzała kolejne rodziny. Dziś zapewne nasza Matuchna miała ciężki dzień, od godz. 9.00 do godz. 18.00 odwiedziła 7 rodzin. Kochani, to jest dla nas cudowny czas, tak wspaniały, że nie umiemy tego opisać. Wyobraźcie sobie taką sytuację, kończy się nabożeństwo pierwszo sobotnie, a na dworze ulewny deszcz. Wychodząc przed godz. 7 z domu nie zapowiadało się na tak znaczną zmianę pogody, więc większość osób nie miało parasoli. I decyzja - czekamy aż przestanie padać, albo przemoczeni wracamy do domów. Ikona odpowiednio zabezpieczona przed deszczem i błyskawiczna reakcja Tereski : IDZIEMY, BO CZAS UCIEKA. W pierwszej chwili pomyślałam, przecież macie ze sobą Maryję, ale zaraz przyszła inna myśl, każdy z nas chciałby mieć swoją chwilę z Maryją sam na sam w swoim domu, Tydzień temu w piątek, kiedy Tereska przekazała mi Matkę Bożą pomyślałam sobie : dobrze , że to ja będę decydować kto będzie miał ikonę, nie zdawałam sobie sprawy, że jest to tak wielka odpowiedzialność! Tak bardzo chciałabym, żeby Matka Boża odwiedziła wszystkich, którzy tego pragną, ale wiem, że jest to niemożliwe. Czuję ogromną radość widząc jak „na maxa” wykorzystywany jest ten czas, gdzie sąsiedzi, dalsza rodzina, wszyscy zbierają się na wspólną modlitwę. TAK BARDZO CZUJEMY OBECNOŚĆ MARYI. (Agnieszka)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

09.05.2020 Maryniec – Złotów

Rano jesteśmy na Mszy św. w Złotowie, po której Justyna odwozi mnie z powrotem na trasę. W uszach piękny śpiew ptaków i Słowa Jezusa: „Fi...