niedziela, 3 czerwca 2018

03.06.2018 r. Łódź - Pabianice

Dziś nie idę sam. Od Kościoła Matki Bożej Anielskiej w Łodzi pielgrzymuję z Karoliną z Pabianic. Na wysokości Starowej Góry dołączył do nas Marcin. Zatrzymał się też człowiek, który spotkał mnie idącego z kilkakrotnie na trasie Toruń - Łódź. Poznał mnie po krzyżu. Był ze swoją Rodziną. Opowiedziałem o pielgrzymce Krzyżem przez Polskę, o Maryi Cierpliwie Słuchającej i zawierzeniu. Piękne spotkanie, ucałowanie ikony, modlitwa. Prowadzimy głębokie rozmowy o Rodzinie, o problemach, troskach i potrzebie formacji, wspólnot, by rodziny mogły się umacniać. Widzimy jak w tej nerwowości i pośpiechu wiele do powiedzenia ma Matka Boża Cierpliwie Słuchająca. Idziemy we trójkę. A wiadomo jak droga, to cały Różaniec, Koronka do Bożego Miłosierdzia i modlitwa krokami. W drodze niespodzianka. Na przydrożny CPN przyjechała żona Marcina przywożąc nam smaczny obiad. Wielka radość wspólnoty. Docieramy do Kościoła paraf. pw. Św. Mateusza, gdzie Rajmund Kolbe przystąpił do I Komunii Św. i miał widzenie Matki Bożej ofiarującej mu dwie korony. To bardzo ważny punkt w drodze pielgrzymki. Św. Maksymilian zakochany i bez reszty oddany Niepokalanej, męczennik, patron Rodzin.... Siostra posługująca w Kościele ustawiła Maryję na bocznym ołtarzu zapalając świecę. Ludzie wpisują swoje intencje. Modlimy się przed wystawionym Najświętszym Sakramentem i pielgrzymujemy śpiewając Litanię do Serca Pana Jezusa. Pojawiły się też trudniejsze momenty podczas tej modlitwy. Po wspólnej modlitwie Karolina zabiera mnie do swojego domu na herbatkę. Opowiadają o swoim życiu rodzinnym jak pięknie Bóg je porządkuje, jak wchodzą w Miłość Maryi. Potem udaję się na umówiony nocleg do rodziny Romana, który jutro rozpoczyna swój odcinek drogi. Piotr z żoną przyjmują mnie bardzo serdecznie. Czekam na Romana i Jego Rodzinę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

09.05.2020 Maryniec – Złotów

Rano jesteśmy na Mszy św. w Złotowie, po której Justyna odwozi mnie z powrotem na trasę. W uszach piękny śpiew ptaków i Słowa Jezusa: „Fi...